Uwaga! Odcinek może być niezrozumiały. Ale wiadomo, że jeżeli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze.

- Z tej strony specjalnie dla Państwa – dla telewidzów Leszek Tyczka, odkrywa sekrety afery drogowej. Tylko w Kurierze Gdziepolowskim dojdziemy prawdy, całej prawdy i tylko prawdy, nad wszystkie inne prawdy.

Nasz reporter dotarł do najgłębszych sekretów Gdziepolowskiej ośmiornicy drogowej. Rozmawiał z ludźmi, którzy są bezwzględni, którzy niszczą nas – obywateli każdego dnia. Tylko Leszek Tyczka sprawił, że zmiękli przed kamerą.

- Jestem pod MZD w Gdziepolu. Zamierzam zaraz wejść do gabinetów największych decydentów drogowych w mieście- oznajmił reporter- właśnie udajemy się do biura Stanisława Wtyki- Dyrektora MZD.

- Dzień dobry Panie Dyrektorze, czy możemy porozmawiać? – zapytał skromnie.

- O czym?

- O umowach na wykonywanie prac drogowych, czy wypowie się Pan Dyrektor?

- Nie!

 

- Czemu?

- Bo nie!- odpowiedział brutalnie Dyrektor Wtyka

- Dobrze, dziękuje- pochylił głowę Leszek

Jednak Leszek nigdy nie odpuszcza. Czym prędzej udaje się, więc do mniej bystrego zastępcy Dyrektora Piotra Rybaka, który uwielbia pikantne wypowiedzi medialne

- Panie Piotrze porozmawiamy?- Zapytał Leszek 

- Słucham, o co chodzi?

- O umowy na remonty dróg w Gdziepolu, co Pan na ten temat powie?

- Temat jest gorący, nawet bardzo, myślę, iż sprawa tkwi tutaj w tym, że drogi same nie wiedzą, przez kogo chcą być naprawiane- odpowiedział Piotr Rybak

- Jak to –  „nie wiedzą”?  Jak mają wiedzieć? – zdziwił się reporter

- Każda droga Panie Leszku ma duszę, która mówi, co jest dobre a co złe. My tutaj nic nie poradzimy- zapewniał Zastępca Dyrektora

- Ale, co to znaczy, że drogi zrobiły przekręt? Dziurawe drogi ?

- A gdzie są w Gdziepolu dziurawe drogi? – zapytał Rybak

Leszek Tyczka stał i patrzył. Był nie ruchomy jak pojazd w centrum miasta. Pierwszy raz w życiu usłyszał tak głupią odpowiedź.

- Panie Piotrze to co teraz? – zapytał Leszek

- Teraz to już sam nie wiem- odparł Rybak

- Ale czego?

- Czego?

 

- No ja pytałem- denerwował się Leszek

- O co?

- O drogi pytałem, Panie Dyrektorze?

- No powiedziałem, no drogi- odparł Rybak

- Ale afera Panie Piotrze, korupcja przekręty, to wszystko, co wyszło w kontroli?

- Na ten temat to ja w sumie nie chce rozmawiać- oznajmił Zastępca

- Dziękuje za rozmowę- zakończył reporter

Leszek wyszedł z budynku dumny. W końcu było jak zawsze. Poziom rozmowy, stan przekazu sprawy, kompetencja osób zarządzających urzędem.

- Dziękuje Państwu za uwagę i zapraszam na kolejne reportaż- Leszek Tyczka do zobaczenia

*Wszelkie postacie oraz większość wydarzeń wykorzystywanych w serii Gdziepole.pl jest fikcyjna.

 Zapraszam:  www.gdziepole.bloog.pl

 

 

Przeczytaj poprzednie odcinki Gdziepole.pl: