drukuj

Restauracje w Opolu. Zobacz, gdzie można dobrze zjeść

Za 6,9 zł zjemy w studenckiej stołówce „Strefa” w „Łączniku” PO.

Fot. Sławomir Mielnk

Co oferują restauracje w Opolu? Smaczny i tani obiad w Opolu? To da się zrobić, a raczej zjeść.
Smacznie jedzenie w Opolu do 10 złotych

Tanie jedzenie z reguły kojarzy się nam z fast foodami. Co ciekawe - mało kto wie, że w Opolu można zjeść hot doga już za niecałe dwa złote. Gdzie? W kiosku przy ul. Krakowskiej tuż obok hinduskiej restauracji „Golden". Tyle samo zapłacimy tam za frytki czy zapiekankę.

Do dziesięciu złotych zapłacimy również za kebaby czy tortille w lokalach przy ul. Krakowskiej. Miłośników amerykańskiego jedzenia ucieszy z pewnością promocja, jaką dla smakoszy fast foodów przygotowała restauracja Burger King. Zestaw składający się z cheesburgera i małych frytek to wydatek 5 zł.

Na niedrogi obiad mogą liczyć także amatorzy kuchni chińskiej. Restauracja Shanghai oferuje obiady za 10 zł. W skład dania wchodzi ryż, surówka (ostra lub słodka), a także mięso w kilkunastu odsłonach. Oszczędzający powinni koniecznie odwiedzić również bar Kubuś.

W menu jest wybór kilkunastu dań (samą zupę można zjeść za 3 złote). Najbardziej opłacają się abonamenty obiadowe. Normalnie zupa, drugie danie i kompot kosztuje 9 zł a w karnecie jest 50 groszy taniej. Drugie danie zawsze jest do wyboru. Kubuś znajduje się przy ul. 1 Maja 19. Tani obiad studencki możecie zjeść w stołówce Państwowej Medycznej Wyższej Szkoły Zawodowej przy ul. Katowickiej (naprzeciw akademika „Niechcic"). Składający się z dwóch dań ciepły posiłek wzmocni największego żarłoka.

Za 6,9 zł zjemy w studenckiej stołówce „Strefa" w „Łączniku" PO. Szef kuchni codzienne serwuje tam inne danie w strefie niskich cen. Do wyboru są: gołąbki, pierogi czy lasagne. Niecałe 10 złotych zapłacimy także, jedząc pierogi. Najtańsze pierogi w Opolu - za nieco ponad 5 zł za porcję można zjeść w stołówce Szpitala Ginekologiczno-Położniczego przy ul. Reymonta.

Natomiast duży wybór, bo aż 5 rodzajów, spotkać można w barze Pierożek (ul. Kołłątaja, ul. Dambonia oraz ul. Sosnkowskiego przy Skaucie). Ruskie kosztują tam około 8 zł. Wymieniając punkty z niedrogim i dobrym jedzeniem, trzeba zwrócić uwagę na naleśniki francuskie w Grabówce. Obowiązkowo trzeba ich spróbować. Są i słodkie i wytrawne. Oczywiście najlepszym sposobem na oszczędzanie jest gotowanie. Ciekawe przepisy na www.student-gotuje.pl.

Propozycje do 20 złotych

Mając w kieszeni 20 złotych można naprawdę poszaleć. Polecamy pizzerie i jedzenie na „wagę".

Amatorzy tego włoskiego przysmaku powinni odwiedzić pub Ostrówek. Tam chrupiącą pizzę dają już za 11,50 zł. Do wyboru jest kilkanaście opcji z kurczakiem, szpinakiem czy salami.

Ci którzy lubią hipercienkie ciasto, powinni wpaść do restauracji Karafka. Do 20 złotych zapłacimy tu nie tylko za smaczną pizzę z pieca, ale i za inne włoskie dania. Szczególnie godne polecenia są naleśniki ze szpinakiem zapiekane z sosem pomidorowym i mozzarellą. Koszt 18 zł.

Pizzę ale także inne dania od lat serwuje pizzeria Don Camillo, która teraz mieści się przy ul. Powstańców Śl. Mając do dyspozycji 20 zł, na pewno poszalejemy w tzw. restauracjach na wagę.

W bistro (BBB) przy 1 Maja można znaleźć dosłownie wszystko: schabowe, ziemniaki zapiekane, szpinak w śmietanie, rybę, warzywa z wody, zupy, sos i i kilka rodzajów surówek. Jest smacznie, ale trzeba uważać na ilość - na ogromnych talerzach nawet spory posiłek wygląda miernie, więc dokładamy więcej, a potem przy kasie czeka nas niemiła niespodzianka.

Jedzenie na wagę oferuje także restauracja samoobsługowa przy Villi Młynówka. Można tu spróbować czegoś na śląską nutę, jest też sporo surówek, a w piątki kucharze proponują wariacje rybne. Sto gram kosztuje tam niecałe 3 zł. Można tam skomponować swoje danie mając do wyboru wiele składników.

Płaci się za to, co wyląduje na naszym talerzu. W Opolu są także inne restauracje z jedzeniem na wagę, np. „Smaki Świata" lub „Festiwalowa". Co ważne, w tego typu restauracjach po godzinie 19.00 kupicie wszystko (to, co zostało) za 50% ceny!

Spory wybór oferuje również restauracja „Pod pretekstem". Na uwagę studentów zasługuje między innymi kotlet dziekański (faszerowany szynką i chrzanem). Wybierając restaurację, student z pewnością będzie się także kierował tym, jak daleko znajduje się ona od uczelni. Dlatego żakom z UO z pewnością blisko będzie do restauracji Quchnia (przy ul. Oleskiej). Zestaw obiadowy z zupą zjemy tam już za około 12 zł.

Dania powyżej 20 złotych

Im większa zasobność portfela tym lepiej i wystawniej można posilić się w Opolu. Jeśli masz ochotę na wystawną kolację z widokiem na opolską Młynówkę koniecznie musisz odwiedzić restaurację Venezia.

Kotleciki jagnięce z miętową galaretką, pierś z kurczaka z serem ricotta czy kapelusze grzybów nadziewane serem ricotta z dodatkiem rukoli - to wszystkiego możesz spróbować w restauracji Venezia. Choć przeciętny student może i nie będzie jadał tam na co dzień to z pewnością powinien miejsce to wybrać w sytuacji gdy będzie planował romantyczną kolację. Ceny wahają się tam od 20 do 40 złotych.

Inną bardzo popularną szczególnie ze względu na lokalizację restauracją jest Piramida. Lokal słynie z aromatycznej kuchni inspirowanej Egiptem. W menu znajdziecie także specjały kuchni europejskiej i amerykańskiej. Mały zestaw grillowy można zjeść tam już za 18 zł, ale dla prawdziwych głodomorów polecamy zestaw duży za około 22-25 zł.

Kolejnym miejscem na kulinarnej mapie Opola jest restauracje Mandarin Duck. Ta restauracja to raj dla wegetarian. Osoby niejedzące mięsa mogą tu spróbować np. otwartej lasagne z warzywami i parmezanem czy rybnego spaghetti z owocami morza i chili. Dla tych, którzy lubią mięso jest oczywiście przepyszna kaczka.

Inną restauracją, która również w Opolu słynie z kaczki jest Starka. Coś dla siebie znajdą tu także fani bawarskiej kuchni i dziczyzny. Co ciekawe w Starce można zjeść obiad na tarasie nawet zimą bo przynależny do restauracji balkon jest przeszklony.

Od niedawna opolanie mogą w Opolu skosztować smaków orientalnych. To dzięki otwartej przy ul. Krakowskiej hinduskiej restauracji Golden. W menu znajdują się aromatyczne dania z soczewicy, bakłażana i różnych mięs. Tu także można skosztować pysznego chlebka naan.

Smakosze udać powinni się także do restauracji Złota Nić. Szef kuchni poleca tu takie dania jak Przegrzebki w pomidorach, Saltimboca, czyli - cielęcina z szynką parmeńską i szałwią podawana na warzywach. Z deserów na pewno warto skusić się na naleśniki szefa kuchni flambirowane śliwowicą.
Współpraca: Anna Grudzka

Zdjęcia

  • Za 6,9 zł zjemy w studenckiej stołówce „Strefa” w „Łączniku” PO.
Redakcja Teraz Opole 45-086 Opole ul. Powstańców Śl. 9 -------------------------------------------------- Redaktor naczelny - Justyna więcej »
Teraz Opole
Autor:Teraz Opole

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Natalia
Natalia ndz., 2011-11-20 16:06

Dzięki za uwagę!

Dzięki za uwagę!

Agata G.
Agata G. ndz., 2011-11-20 16:23

W "Strefie" niestety nie

W "Strefie" niestety nie można wziąć jednej potrawy np. tylko frytki, trzeba koniecznie brać zestawami. To moim zdaniem mały minus.

Jeżeli ktoś ma czuły nos nie polecam wypadu do restauracji "Golden" , kadzidełka, które miały nadać wnętrzu klimat indyjski zostały tak koszmarnie wymieszane, że myśleliśmy ze znajomymi, że restauracja ma awarię toalety. Weszliśmy głębiej do lokalu mając nadzieję, że smród panuje tylko przy wejściu, lecz okazało się, że im dalej tym gorzej. Lubie kadzidełka, ale zapach unoszący się w sali tak mocno przypominał nam fetorek ToiToi, że czym prędzej odeszła nas ochota do jedzenia tam czegokolwiek, choć z pewnością byłoby pysznie.

Axel
Axel pon., 2011-11-28 14:11

jak to mówią tanio nie zawsze

jak to mówią tanio nie zawsze znaczy dobrze i odwrotnie.. jeśli chodzi o tanie jedzenie ale dobre to z czystym sumieniem mogę polecić Quchnie przy oleskiej , a bary na wagę.. rożnie tzn na pewno nie są to w brew pozorom tanie bary a czy dobre jedzenie też bym się kłócił , zestawy dnia U Mnicha są tanie i całkiem smaczne , polecam tez "obiady radiowe" w rest Radiowa niska cena i dobre jedzenie